Z armatą na muchę.

Z chudego rzepaku mało oleju.

Z deszczu pod rynnę.

Z dobrych rodziców dobrzy potomkowie, ze złych źli bywają.

Z dużej chmury mały deszcz.

Z dzieckiem na odpust, z zadrosnym mężem na zabawę, to jedno.

Z dzieła poznaje się człowieka.

Z jedynaka jak nie pies, to sabaka.

Z kim szczęście na ukos, i kury nań gdaczą.

Z pustego i Salomon nie naleje.

Z tej mąki chleba nie będzie.

Z zatargu braci wróg się bogaci.

Z żoną i kucharzem nie kłoć się przed obiadem.

Za Augusta ziemia pusta.

Za babą i diabeł nie trafi.

Za byczka będzie cieliczka.

Za cierpienie da Bóg zbawienie.

Za dukata brat sprzeda brata.

Za grosz cię powieszą, a za dukata ujdziesz.

Za króla Olbrachta wyginęła szlachta.

Za młodu gałązki nachylać potrzeba, bo kiedy się zrośnie, tędy się już złamie.

Za mundurem panny sznurem.

Za ojców błędy pokutują.

Za panią matką idzie pacierz gładko.

Zapomniał wół, jak cielęciem był.

Zawodu szewca trzeba się wyuczyć, a do wyższych stanowisk wystarczy sukienka duchowna.

Zawrzało jak w garnku.

Zawsze to znać, co kundel, a co wyżeł.

Zbój zbója pogoni.

Zgoda buduje, niezgoda rujnuje.

Ziarnko do ziarnka, aż zbierze się miarka.

Ziemniaki spadają szczęście nadchodzi.

Zimę uśmierza wiosna, wiosnę lato niszczy.

Zjedli diabli krowę, niech zjedzą i cielę.

Zła żona jak bęben, który ustawicznie bije pobudkę.

Złe gospodarstwo, gdzie kądziel przewodzi nad mieczem.

Złego diabli nie biorą.

Złego sąsiada i kłótni w domu nie życzyć nikomu.

Złej baletnicy przeszkadza i rąbek u spódnicy.

Złodziej domowy gorszy od rozbójnika.

Zły koń i z góry nie pociągnie.

Zły mąż gorszy jak wąż.

Zły ojciec rzadko ma dobrego syna.

Zły tam kiermasz bywa, gdzie żona swarliwa.

Zły to ptak, co swe gniazdo plugawi.

Znać sie na czymś jak wilk na gwiazdach.

Znaleźć się między młotem a kowadłem.

Zobaczyła żaba, że konie kują i sama nogi nadstawia.

Zrób dziś, co masz zrobić jutro.

Zrób komu dobrze, to ci da po ziobrze.

Święta Zofija ciepło rozwija.

Każda Zosia dobra gosposia.

Zosia Samosia.

Definicja

Przysłowia to tzw. złote myśli przekazywane ustnie z pokolenia na pokolenie, które w metaforyczny sposób wyrażają pewne prawdy ogólne o życiu codziennym, historii i kulturze, są one zwykle charakterystyczne dla danego kraju bądź regionu. Nauka o przysłowiach to przysłowioznawstwo. Każde przysłowie niesie ze sobą jakieś przesłanie oraz sens moralny, o którym człowiek powinien pamiętać.

Historia

Przysłowia zostały wprowadzone do języka polskiego przez Andrzeja Maksymiliana Fredro. Dawno temu przysłowia były określane jako przypowieści bądź porzekadła. Pierwszym odnotowanym zbiorem Przysów polskich „Proverbiorum Polonicorum” Salomona Rysińskiego.